Oprócz podziemnej pętli głównej drogi ruchu i pozostałości baterii pancernej w okolicy Boryszyna i Lubrzy zachowało się sporo ciekawych obiektów fortyfikacyjnych - nie tylko schronów. Zapoznawszy się z mapą warto ruszyć w teren na ich poszukiwanie. Należy pamiętać, że wnętrza schronów są bardzo niebezpieczne dla niedoświadczonych eksploratorów. W okresie zimy nie wolno niepokoić nietoperzy hibernujących w podziemiach.
Na wschód i południe od Boryszyna warto zobaczyć obiekty trzech grup warownych: "Jahn", "Friesen" i "Koerner". W skład grupy "Jahn" wchodził m.in. schron Pz.W. (Panzerwerk) 766. Obiekt leży na jednej z tras zwiedzania z przewodnikami Eko-fortu z Lubrzy. W pobliżu schronu znajduje się osobliwa atrakcja, bardzo wysoki żelbetowy komin. Służył wentylacji podziemnych korytarzy. Przy drodze prowadzącej do obiektu Pz.W. 783, należącego do nieukończonej grupy warownej "Koerner", można oglądać stałą zaporę przeciwpancerną - szeregi betonowych ostrosłupów, zwanych "zębami smoka".
Ciekawie prezentuje się jednokondygnacyjny Pz.W. 694 stojący na prywatnej posesji, na północnym skraju Lubrzy. Obejrzenie go z bliska jest możliwe tylko za zgodą wyjątkowego właściciela-entuzjasty, który podjął bezprecedensowy trud rekonstrukcji obiektu. W Lubrzy warto także zwrócić uwagę na jaz będący elementem systemu umocnień. Służył do regulacji poziomu wody w fortecznym kanale Rakownik.
Jeszcze innym rodzajem budowli obronnej jest zwodzony most w Nowej Wiosce, o konstrukcji przechylno-przesuwnej. W sytuacji zagrożenia przęsło po nieznacznym uniesieniu staczało się do komory wybudowanej w przyczółku.