W 1977 r. na polach Masłomęcza, kilka kilometrów na południe od Hrubieszowa, archeolodzy z lubelskiego Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej odkryli cmentarzysko nordyckiego ludu Gotów. Wykopaliska, które prowadzono tutaj przez ponad 25 lat, były najbardziej znanym polskim stanowiskiem archeologicznym w ostatnim okresie. Z każdym sezonem badawczym ranga odkrycia rosła, stało się o nim głośno w świecie. Wywołało, co zrozumiałe, bardzo duże zainteresowanie wśród naukowców niemieckich. Łopaty archeologów natrafiły na cmentarzysko czynne pomiędzy II a V w. Ludność plemienia gockiego zatrzymała się w Kotlinie Hrubieszowskiej w trakcie swej długiej wędrówki z Pomorza w stronę stepów nad Morzem Czarnym. Znalezione w blisko 600 grobach fragmenty strojów, ozdób, naczyń i narzędzi radykalnie zmieniły dotychczasowe poglądy na poziom kultury ludów określanych jako barbarzyńskie. Goci okazali się zdolnymi rzemieślnikami. Opanowali tkactwo, garncarstwo i kowalstwo, umieli wykonywać precyzyjne jubilerskie ozdoby ze złota i srebra. Poziom ich rzemiosła znacznie przewyższał ten, który reprezentowali przybyli po nich nasi praprzodkowie Słowianie. Odkrywane groby dowodzą istnienia wśród mieszkańców osady niezrozumiałych rytuałów pogrzebowych. Bardzo mało tu pochówków mężczyzn, a wśród szkieletów kobiet często są znajdowane tułowie bez głów i oddzielnie chowane kończyny. Świadczy to o dość makabrycznym obyczaju kawałkowania zwłok. Najciekawsze eksponaty pochodzące z masłomęckich wykopalisk można oglądać w Muzeum Zamojskim.