Dostepna również w Get it on Google Play
Ponad 20 000 miejsc wartych odwiedzenia! Masz ochotę na wycieczkę w głąb Ziemi? Szukasz pomysłu na wyjazd z dzieckiem? A może planujesz wakacje na dwóch kółkach. U nas na pewno znajdziesz miejsce, którego szukasz!

Warszawa

Tajemnice warszawskiej katedry

Książęta Stanisław i Janusz byli synami Konrada III Mazowieckiego i Anny z Radziwiłłów. Obaj wdali się w romans z przebywającą na dworze ich matki Katarzyną Radziejowską, córką kasztelana sochaczewskiego Andrzeja Radziejowskiego.

Najpierw jej wdziękom uległ starszy z książąt, Stanisław, chciał się nawet ożenić, ale matka się sprzeciwiła - nie życzyła sobie mieć za synową poddanej z Mazowsza. Kiedy dotarło to do Katarzyny, podobno otruła księżnę Annę i jej faworyta. Było to w 1522 r.

Wtedy w Katarzynie zakochał się młodszy z braci, Janusz. W przystępie dobrego humoru podarował jej majątek Błonie niedaleko Sochaczewa.

Książę Stanisław przeżył matkę tylko o dwa lata. Okoliczności jego śmierci były niejasne: pojechał do Błonia, do młodszego brata, gdzie honory domu pełniła Katarzyna Radziejowska. Na kolację podano kapłona przyprawionego ostrym sosem... Książę wrócił do Warszawy i tam zmarł (8 sierpnia 1524 r., mając 24 lata).

Rządy na Mazowszu objął młodszy z braci. Miał opinię osiłka, mówiono, że ma podwójną kość pacierzową. Lubił dużo zjeść i dobrze wypić. Jeśli chodzi o Katarzynę, zachował się brzydko. Nie dotrzymał obietnicy małżeństwa, a na dodatek odebrał jej ofiarowane wcześniej Błonie. Mogła mieć uzasadniony żal...

Rządy księcia Janusza na Mazowszu trwały nieco ponad półtora roku. Zmarł 10 marca 1526 r., także w wieku 24 lat.

Księżniczka Anna, siostra obu młodo zmarłych książąt, była dobrodziejką kościoła św. Jana: ufundowała marmurową posadzkę i wysoką wieżę. W tym właśnie kościele pochowano jej braci. Anna ufundowała im piękny sarkofag z czerwonego marmuru, na którym ubrani w zbroje książęta leżą obok siebie, jakby spali. Płyta swą formą nawiązuje jeszcze do średniowiecza, ale była już pierwszym zwiastunem renesansu na Mazowszu. Wiadomo, że jej autorem był Włoch, nie jest jednak znane jego nazwisko.

W czasie powstania warszawskiego katedra została zniszczona, a marmurowa płyta nagrobna książąt mazowieckich – potrzaskana. Po wojnie pozbierano fragmenty i na podstawie starych szkiców płytę zrekonstruowano. Można ją obejrzeć w prawej nawie świątyni.

W 1953 r. podczas prac konserwatorskich w prezbiterium katedry natrafiono na kryptę grobową. Były w niej dwie trumny ze szkieletami i skrawkami odzieży z drogich materiałów. Dopatrzono się mazowieckich orłów. Potwierdziły się opowieści o podwójnej kości pacierzowej księcia Janusza - na tej podstawie zidentyfikowano szczątki.

Promocje w naszym sklepie

Wskazówki

casenove środa, 02 maja 2012, 09:25
Zachował się do naszych czasów jedynie w formie płyty i czerwonego marmuru z leżącymi postaciami książąt – Stanisława I i Janusza III. Obaj bracia zostali przedstawieni w zbrojach, wspólnie dzierżąc kopię rycerską, u ich stóp spoczywają hełmy, Na uwagę zasługują rysy twarzy książąt, którzy nie odznaczali się urodą, utrwalone na pomniku bez idealizacji, zgodnie z ich portretami i opisami współczesnych. Nagrobek wystawiła braciom ich siostra, księżniczka Anna, ostatnia dziedziczka Mazowsza. Wśród historyków sztuki istnieją kontrowersje co do autorstwa nagrobka. Jedno jest tylko pewne, że wykonał go rzeźbiarz włoski, zapewne jeden z licznych artystów czynnych wtedy na dworze królewskim w Krakowie. Płyta nagrobna książąt mazowieckich jest najwcześniejszym dziełem plastyki renesansowej na Mazowszu.
Do 1944 r. nagrobek ustawiony był w prezbiterium, przy lewej ścianie. Prawdopodobnie początkowo miał formę tumby, przykrytej zachowaną do dzisiaj płytą, albo też – co wydaje się bardziej prawdopodobne – płyta tworzyła całość z jakąś strukturą architektoniczną, być może przypominającą nagrobek Jana Olbrachta na Wawelu. Nie wiadomo kiedy i w jakich okolicznościach architektoniczna obudowa nagrobka uległa zniszczeniu. Pozostała jedynie marmurowa płyta z postaciami książąt. W pierwszej ćwierci XVIII w. zbudowano nową, późnobarokową oprawę dla renesansowej płyty. Miała ona formę okazałego ołtarza o dwóch korynckich kolumnach wspierających belkowanie, zwieńczone wyłamanym naczółkiem. Płytę wmontowano w dolną partię tego ołtarza – nagrobka. Obudowa ta przypomina ołtarz z Krucyfiksem Baryczkowskim i zapewne była dziełem tego samego architekta – Kacpra Bażanki. W tej postaci nagrobek książęcy przetrwał do 1944 r. Mimo walk powstańczych w katedrze, pożaru i wysadzenia świątyni w powietrze przez Niemców, nagrobek wraz z murami prezbiterium ocalał, chociaż w stanie uszkodzonym. Niestety w trakcie odbudowy świątyni został rozebrany i usunięty.
Należy ubolewać, że tak się stało, gdyż w ten sposób katedra została dodatkowo zubożona o niewątpliwe dzieło wybitnego polskiego architekta czasów baroku.

Miejsca w okolicy

Copyright © 2007 Polska Niezwykła
Wszystkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość serwisu nie może być reprodukowana ani przetwarzana w sposób elektroniczny, mechaniczny, fotograficzny i inny. Nie może być użyta do innej publikacji oraz przechowywana w jakiejkolwiek bazie danych bez pisemnej zgody Administratora serwisu.
Znajdź nas na