Dostepna również w Get it on Google Play
Ponad 20 000 miejsc wartych odwiedzenia! Masz ochotę na wycieczkę w głąb Ziemi? Szukasz pomysłu na wyjazd z dzieckiem? A może planujesz wakacje na dwóch kółkach. U nas na pewno znajdziesz miejsce, którego szukasz!

Warszawa

Strona Dekerta

Północna pierzeja Rynku Starego Miasta nosi miano Strony Dekerta. Jest to osiem kamieniczek zajmowanych przez Muzeum Historyczne miasta stołecznego Warszawy.

Jan Dekert (1738-1790) przyjechał do Warszawy, mając niewiele ponad 19 lat. Pochodził raczej z biedy i niedostatku, aniżeli z zamożności. Urodził się w Bledzewie – małym wielkopolskim miasteczku położonym nad rzeką Obrą, najbardziej słynącym z ogromnego klasztoru Cystersow, który dominował nad miastem nie tylko architektonicznie.

Kiedy Jan Dekert pojawił się w Warszawie, miasto liczyło niewiele ponad 20 tys. mieszkańców. Rozwijał się handel, kwitło rzemiosło. Rozbudowa miasta pociągała za sobą wzrost liczby ludności, do Warszawy ze wszystkich stron Polski nadciągali ludzie różnych profesji, zadomowili się tutaj również ziemianie stanowiący zalążek przyszłej inteligencji. Wszyscy coraz gwałtowniej domagali się praw dla siebie i miasta, w którym się osiedlili. Powstał silny ruch mieszczański. Jednym z jego przywódców stał się Jan Dekert.

Przez wiele lat pracował u sukiennika Kazimierza Martynkowskiego, po ożenku z jego córką Różą – z którą nie łączyło go uczucie, a jedynie rzetelny związek oparty na rozsądku i wzajemnym przywiązaniu – otworzył własny sklep. Wielka odwzajemniona miłość „dopadła” Dekerta po przedwczesnej śmierci Róży. Wybranką jego serca była Antonina Dembska. Jan Dekert, człowiek surowych obyczajów – co było niepojęte dla współczesnych –  przez całe swoje życie był bardzo aktywny. Brał udział w pracach Magistratu, uczestniczył w sejmikach, na których często zgłaszał „merita swoje” i coraz głośniej domagał się praw dla mieszczan. To właśnie on został wybrany członkiem delegacji, która zgłaszała postulaty Warszawy na Sejmie Czteroletnim.

17 lutego 1789 roku Jan Dekert został wybrany Prezydentem Warszawy, wkrótce też zwołał do stolicy zjazd miast królewskich, a w pierwszych dniach grudnia stanął na czele wstrząsającej i niezwykłej Czarnej Procesji. Dekert nie doczekał uchwalenia Konstytucji 3 Maja, ale nie zaznał też goryczy II i III rozbioru. Zrujnowany przez publiczną służbę, ciężko chory na „dolegliwość piersiową”, zmarł w trzecim dniu października 1790 roku. Trzy dni po śmierci przyszedł na świat jego syn, też Jan, późniejszy biskup sufragan warszawski, otoczony ze względu na pamięć i zasługi ojca szczególną opieką przez Magistrat Warszawski.

Zaproponował: casenove

Promocje w naszym sklepie

Miejsca w okolicy

Copyright © 2007 Polska Niezwyk�a
Wszystkie prawa zastrze�one. �adna cz�� ani ca�o�� serwisu nie mo�e by� reprodukowana ani przetwarzana w spos�b elektroniczny, mechaniczny, fotograficzny i inny. Nie mo�e by� u�yta do innej publikacji oraz przechowywana w jakiejkolwiek bazie danych bez pisemnej zgody Administratora serwisu.
Znajd� nas na